Strona 1 z 1
Destroyer jump vs Duncon pussy dirt
: 10.01.2010 14:24:24
autor: kamilbikeboy
witam!
mam rame destroyer jump z 2007r i chce ją zmienić na pospawaną pussy dirt tj chyba 2008 albo 2009 r. pussy jest pospawana miedzy tylnym trójkątem a rurą podsiodłową. ładnie jest pospawana, wzmocnienia jakieś dodane (jest teraz sztywniejsza). chce na niej latać w dircie ale boje się że pęknie. pussy kosztuje około 200zl. opłaca mi się? nie połamie się?
: 10.01.2010 15:38:13
autor: Piotr
Kumpel ma pussy spawane juz kilka razy w miejscu ktore opisujesz, pod glowka chyba w 3 miejscach, jezdzi dalej i nie narzeka;)
http://www.youtube.com/watch?v=tMOOJAar ... =geosearch
http://www.youtube.com/watch?v=bU-C_8DPo4I
Stal ma to do siebie ze nie urywa sie od razu tylko peka powoli, wiec jest czas na zareagowanie - jak peka, spawasz, jezdzisz dalej.
P.S. Ta sama rame meczy dalej;)
: 10.01.2010 16:10:20
autor: Bombell
Ale z drugiej strony za 200 to możesz spokojnie wyrwać sprawnego Jumpa 09 albo Voida
: 11.01.2010 06:20:08
autor: Śledziu
Ja bym sobie odpuścił tą Pussy. Cienkościenną stal trzeba umieć spawać, a te "dodane wzmocienia" jakoś pozytywnie nie nastawiają. Co jak co, ale jakieś naprężenia w ramie zostają bo nie jest ponownie odpuszczana, więc mimo wszystko traci w jakimś stopniu swoją wytrzymałość.
Tak jak powiedział Piotr, pęknąć to od razu nie pęknie ale nie zdziwił bym się gdyby ten trójkąt przekosiło" chwile wcześniej momencie.
: 12.01.2010 10:48:20
autor: konraddoom
DC pussy dirt. destro to shit. przynajmniej wg mnie... jeśli kogoś to urazi to sryy...

: 12.01.2010 13:34:10
autor: szustaczek
ja bym odpuścil raczej pussy, poszukaj cos sprawnego:)