Piasta wielobiegowa a DH FR?

dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Piasta wielobiegowa a DH FR?

Post autor: dziadek_dzidek »

Hej, zainteresował Mnie ten dość niepopularny wypust shimano- piasta wielobiegowa "alfine" . W przyszłości chętnie zmieniłbym klasyczny napęd na piastę wielobiegową lub gearbox'a , takie rozwiązania mają swoje plusy, choć mają też i minusy ( głównie wyższa waga ) nie wiem, jak taka piasta alfine może wypadać wytrzymałościowo...? Co o tym sądzicie? Jest to jakaś alternatywa dla raczkujących dopiero ram z gearbox'ami ? Czy może warto jednak poczekać, na wersję DH/FR? ( może się kiedyś się pojawi :wink: ).
Co o tym myślicie?

link:

http://www.ceneo.pl/2259636

http://www.bikekatalog.pl/2009/komponen ... e.SL-S500/

http://cdn.media.cyclingnews.com/2009/0 ... rh_600.jpg

Pozdrawiam
Vin_OSW
Posty: 3652
Rejestracja: 01.12.2008 00:40:00
Lokalizacja: Москва
Kontakt:

Post autor: Vin_OSW »

W takim przypadku najgorsza jest masa całego koła. Łatwiej rozkręcić do dużych szybkości koło lżejsze niż ciężkie co się przedkłada na wyniki na trasie. A co do wytrzymałości fajna rzecz jeśli chcemy mieć prawie wykluczone spadanie łańcucha o i że nie obijemy o jakis kamień przerzutki :D
dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Post autor: dziadek_dzidek »

No wiadomo, masę całego koła masz wyższą, ale za to np. możesz złożyć sztywniejsze i mocniejsze koło ( dużo szerzej rozstawione kołnierze piasty ) , precyzja jak i prędkość zmiany biegów jest mistrzowska. Można mniej więcej policzyć różnicę w wadze samego koła z napędem. Np. tradycyjne- piasta DH/FR + - 600g z (osią) + kaseta + - 250 g = 850 g. Natomiast ta piasta waży ok 2000 g :mrgreen: . Cóż ale czego się nie zrobi dla pozbycia się przerzutki... Zastanawia Mnie wytrzymałość tej piasty, pewnie nie jest za wysoka ( znowu łożyska kulkowe shimano? :| ) sądzę, że mogliby zejść z wagi do około 1500g odchudzając korpus piasty gdzie się da i montując oś z aluminium.
pzdr
ACextreme
Posty: 1381
Rejestracja: 24.02.2006 05:55:22
Lokalizacja: Pszczyna
Kontakt:

Post autor: ACextreme »

Do wagi zestawu standard powinienes wliczyc:
-piasta
-kaseta
-przerzutka

Fakt, bedzie z Alfine ciezej, lecz martwi mnie wytrzymalosc ukladu lozyskowania oraz osi.
Na sam mechanizm nie powinny dzialac wieksze sily niz np. w rowerze miejskim/crossowym, gdzie sie te piasty montuje. Jak ktos mocno depta, to na szosie wytwarza znacznie wieksze sily niz ktokolwiek pedalujac w DH.
Ogolnie pomysl niby niezly do ramy z poziomymi hakami... tylko ta wytrzymalosc nieznana.
http://www.endura.pl
dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Post autor: dziadek_dzidek »

ACextreme- o wytrzymałość osi raczej bym się nie martwił, wygląda na solidną, może nawet dałoby się zrobić oś z jakiegoś lżejszego stopu, żeby zejść na wadzę. Gdzieś przeczytałem że piasta oparta jest na łożyskach "igiełkowych" ale pewny na 100% nie jestem, aby stosować to z powodzeniem w DH/FR taka piasta nie powinna odbiegać wytrzymałością od piast standardowych używanych w DH/FR, czyli bez problemu musi przyjąć np. 3 metrowego dropa, więc przydałyby się ze 4 uszczelniane łożyska maszynowe. Btw. dlaczego tylko do ram z poziomymi hakami?
Kramon
Posty: 640
Rejestracja: 11.05.2009 22:02:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kramon »

hymn wersja DH? z włókna węglowego ;]
troyo
Posty: 2601
Rejestracja: 19.04.2004 08:16:12
Kontakt:

Post autor: troyo »

Vin_OSW pisze:
W takim przypadku najgorsza jest masa całego koła. Łatwiej rozkręcić do dużych szybkości koło lżejsze niż ciężkie co się przedkłada na wyniki na trasie. A co do wytrzymałości fajna rzecz jeśli chcemy mieć prawie wykluczone spadanie łańcucha o i że nie obijemy o jakis kamień przerzutki smile
Fajnie masz w domciu . Ciezej byloby rozkrecic takie kolo jesli ten dodatkowy ciezar bylby rozmieszczony na duzym promieniu (np ciezka obrecz / opona) a nie przy samej osi ... Predzej bedzie to mialo wplyw na prace zawieszenia ( chociaz watpie aby bylo to na tyle odczuwalne , aby stwarzalo jakis problem) , poniewaz zwiekszy sie masa nieresorowana a co za tym idzie , uposledzi nieco zawieszenie .

Co do wagi , to alfine wazy jakos 1600g .

dziadek_dzidek pisze:sądzę, że mogliby zejść z wagi do około 1500g odchudzając korpus piasty gdzie się da i montując oś z aluminium
Ta piasta nie wazy tyle , bo ma ciezki korpus i os , tylko dlatego ze jest wypchana po pachy stalowymi trybami . Pomijam fakt , ze alu oska obsrala by sie w tej piascie po paruset kilometrach .
ACextreme pisze:tylko ta wytrzymalosc nieznana.
Widzialem jak gosciowi pekla oska przy dokrecaniu konusa (nie na pałe , nic z tych rzeczy). Moze to przypadek , ale piasta nie byla projektyowana pod zastosowania grawitacyjne , a oski w shimano nie naleza do najmocniejszych .

Problemem moga sie okazac przeskoki miedzy biegami oraz to , iz wymagane jest odpowiednie przelozenie , aby ta piasta dobrze trybila ( czyt. niezla patelnia z przodu ) . Alfine ma przewage jednak nad innymi tanimi piastami biegowymi , gdyz radzi sobie calkiem niezle przy zmianie biegow pod obciazeniem (co jest problemem np w nexusach lub sramach s7/s5 itd).

W alfine sa zastosowane jest jedno lozysko igielkowe od strony tarczy i kulkowe zwykle od strony zebatki (nie "maszynowe" jak to okreslacie , bo lozyska z tanich piast shimano tez sa maszynowe , ale niech wam bedzie ) .



Kramon pisze:hymn wersja DH? z włókna węglowego ;]
Wyjdz .
dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Post autor: dziadek_dzidek »

troyo pisze:Fajnie masz w domciu . Ciezej byloby rozkrecic takie kolo jesli ten dodatkowy ciezar bylby rozmieszczony na duzym promieniu (np ciezka obrecz / opona) a nie przy samej osi ...
Popieram w 100%, gdyby dodatkowa masa była rozmieszczona na obręczy, to wtedy byłoby czuć ciężar wyraźnie ( bezpośrednio zwiększasz masy wirujące... ), natomiast w tym wypadku sądzę, że różnica w wadze będzie prawie nie zauważalna przy przyspieszaniu.

Myślę, że największym problemem może być wytrzymałość łożysk, a nie sama waga, przy obciążeniach występujących w DH/FR przydałyby się chociaż dwie solidne, mocne "maszynówki" zamiast łożysk igiełkowych i kulek.

hymn wersja DH? z włókna węglowego ;]
lepiej zmień dilera.....
SeraaX
moderator
Posty: 3578
Rejestracja: 22.11.2005 10:56:48
Kontakt:

Post autor: SeraaX »

chłopaki z Darkside do dwóch swoich czołgów włożyli nexusy, montowane centralnie.
http://www.darksidezoo.com/en/products.html - apocalypse I i II.
Nie słyszałem żeby się coś psuło. Rohloff to nie jest, ale kto widział nexusa na żywo od środka pewnie potwierdzi że też jest to solidnie zbudowane.
dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Post autor: dziadek_dzidek »

Raczej skupmy się Panowie jeśli łaska :wink: na tym jaką piastę wielobiegową zamontować w tylnym kole, tak by nadawała się ona do jazdy DH/FR. Nexus do większości ram pasowałby, ale dużym problemem pozostaje brak mocowania hamulca tarczowego, bo z tego co widzę w nexusie nie ma takiej możliwości...Co zrobić?
Ej czy rzeczywiście można bez większego problemu zamienić manetkę obrotową z nexusa na standardowe Rapidfire, jeśli rzeczywiście tak jest, to byłoby to plusem.
Seraxx masz jakieś info co do budowy Nexusa? Wytrzymały jest (łożyska)? Może ktoś zna wagę Nexusa w przybliżeniu?

Sorry za offtopa- Seraax zauważyłem że masz Gazzaloddi allmountain 2,5 - dobrze Ci trzymają? Można je stosować i z tyłu i z przodu? Ważyłeś je może? Bo zastanawiam się czy rzeczywiście ważą po 850g. (pytam bo przymierzam się do kupienia tych opon).

pzdr
dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Post autor: dziadek_dzidek »

szczerb_
Posty: 693
Rejestracja: 10.01.2007 11:20:11
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: szczerb_ »

Panowie (i oby Panie ;]) jedno słowo (powtórzone za SeraaXem:

Rohloff

Piasty sprawdzone w cięższych zastosowaniach, lecz drogie. A modele do jazdy rekreacyjno-trekkingowej to jednak ryzykowne moim zdaniem trochę.

Chociaż sam się kiedyś przymierzałem do 5 biegowego sachs'a w którym można by całkiem wygodnie nawiercić mocowanie tarczy.

A co do wagi to jeszcze trzeba by wziąść pod uwagę, że w piastach z bębenkiem jedynymi elementami nie obracającymi się są oś i wewnętrzne bierznie łożysk - można więc z przymrużeniem oka wliczyć całą piastę w masę rotacyjną. Jestem przekonany, że w piastach planetarnych wagowo zauważalna (nie mówie, że 40% czy nawet 20% ale zawsze....) cześć mechanizmu może zostać z tej masy wykluczona cały czas i jeszcze co nieco zależnie od przełożenia (z tym ostatnim to już się mogę ciężko pomylić.....).
bot przypominający na gg o klikaniu w pajacyka:
[url]http://www.pajacyk.no-ip.pl[/url]
dziadek_dzidek
Posty: 397
Rejestracja: 03.11.2008 08:11:58
Lokalizacja: Wa-wa/ Mirosławiec
Kontakt:

Post autor: dziadek_dzidek »

Wg. tego co widzę na pinkbike wnioskuję, że te nexusy używane były w dość ciężkich warunkach (bighit i ten drugi hardtail do FR) . Ze wszystkich piast wielobiegowych (poza Rohloffem) , Nexus wypada najlepiej pod względem trwałości, precyzji zmiany biegów, lecz nie wiadomo mi nic jak znosi "ostrą jazdę". Hmmm... może dałoby się jakoś przerobić Nexusa tak aby łożyskowanie osi było na "maszynówkach"? Wyciągnąć bieżnie, kulki itd. i dopasować łożyska maszynowe? Wiesz szczerb, nie każdy ma ileśtamset euro na rohloffa ( nawet wolę nie myśleć ile kosztuje w Polsce ta piasta ). Myślę tu o zaadoptowaniu ogólnodostępnej piasty wielobiegowej, tak aby zwykły śmiertelnik mógł
cieszyć się z nowego systemu zmiany biegów w DH/FR.
szczerb_
Posty: 693
Rejestracja: 10.01.2007 11:20:11
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: szczerb_ »

dziadek_dzidek źle mnie zrozumiałeś :) Zawsze jestem cały za kombinowaniem. Tylko po prostu doradzam nieco zdrowego sceptycyzmu co do kwestii wytrzymałości - szczególnie w ramach HT.

Dopasowanie maszyn jest całkiem niezłą ideą, ale obawiam się, że może się wiązać z koniecznością przetoczenia niektórych elementów - coś mi się kojarzy, że w tych piastach jeden ze stożków jest po prostu krzywą na innym, większym elemencie, ale głowy sobie nie dam uciąć bo pare lat nie widziałem planetarki w częściach (a i może się to różnić od modelu do modelu) a sam zawsze unikałem rozbierania tego.
bot przypominający na gg o klikaniu w pajacyka:
[url]http://www.pajacyk.no-ip.pl[/url]
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości